Tak było

Lyrics
Mogliśmy wszystko zlootać i mieć w Margo blask Jebać czas, cannabis, whisky, ananas Na ustach Orchidei graliśmy przez chwilę A kiedy prześladował nas adm, mawiali nam, że to przywilej Zostawiliśmy po sobie te parę klanów i tyle Puste e2, podpisy na legendach Zapiski w rozmówkach, puste profile Wygasaliśmy pięknie, stopniowo jak diler Każdy znał mój nick, miałem tylko jedno konto A zdarzały się chwile, że hasła nie pamiętałem Expiłem wyżej, niż miałem expić, dalej niż widziałem Aż znienawidziłem grę, którą kiedyś tak kochałem Brałem garściami to, czego nie da się oddać Trop to więcej niż profa, trzeba jej jeszcze sprostać Przechlałem wszystko co mi los dał Próżność noobku nie umiera, ona tylko zmienia konto
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...